„Sprzedajemy atomy za bity”. Polska potrzebuje nowego podejścia do technologii – wyniki badania Polskiej Chmury

Państwo przeznacza miliardy złotych na technologie cyfrowe, jednocześnie zwiększając swoją zależność od zagranicznych dostawców. W raporcie „Cyfrowa racja stanu. Suwerenność cyfrowa jako narzędzie bezpieczeństwa, rozwoju i polityki przemysłowej państwa”, przygotowanym przez Polską Sieć Ekonomii z inicjatywy Związku Pracodawców – Polska Chmura, wyraźnie widać, że w dobie transformacji cyfrowej o bezpieczeństwie państwa decyduje nie tylko to, jakie technologie są wdrażane, ale także kto nad nimi sprawuje kontrolę i gdzie pozostaje wartość tworzona z publicznych środków. Dlatego konieczne jest rozszerzenie zapowiadanego przez rząd Testu Suwerenności również na strategiczne systemy cyfrowe.

Z raportu płyną wnioski, że infrastruktura cyfrowa, od której zależy funkcjonowanie administracji, ochrony zdrowia, finansów i usług publicznych, powinna być traktowana jako element infrastruktury krytycznej. Oznacza to, że przy wyborze rozwiązań technologicznych administracja powinna uwzględniać nie tylko cenę i funkcjonalność, ale także jurysdykcję dostawcy, kontrolę nad danymi, ryzyko uzależnienia od jednego producenta oraz wpływ inwestycji na rozwój krajowych kompetencji technologicznych.

Od lat analizujemy bezpieczeństwo energetyczne czy odporność infrastruktury krytycznej. Tymczasem infrastruktura cyfrowa w coraz większym stopniu decyduje o zdolności państwa do świadczenia usług publicznych i zachowania ciągłości działania. Dlatego przy wyborze technologii musimy patrzeć szerzej niż na cenę. Równie istotne są jurysdykcja dostawcy, możliwość zachowania kontroli nad danymi oraz zdolność do zmiany dostawcy bez ryzyka utraty ciągłości działania – mówi Wiesław Wilk, przewodniczący Związku Pracodawców – Polska Chmura.

Polska importuje cyfrową wartość

Z raportu wyraźnie wynika, że Polska wciąż nie analizuje strategicznych zakupów technologii z perspektywy ich długofalowego wpływu na bezpieczeństwo i rozwój gospodarki. Tymczasem – według analizy rządowego Centrum Łukasiewicz – deficyt w handlu produktami cyfrowymi przekroczył już 60 mld zł rocznie. Zdaniem ekonomistów jest to efekt modelu rozwoju, w którym Polska eksportuje przede wszystkim produkty materialne i pracę, natomiast coraz większą część wartości cyfrowej importuje z zagranicy. Ten mechanizm autorzy podsumowują krótkim stwierdzeniem: „sprzedajemy atomy za bity”.

Jeszcze bardziej wymowne są wydatki samego państwa. Z danych Ministerstwa Cyfryzacji wynika, że tylko centralna administracja publiczna przeznaczyła w 2024 r. ponad 7 mld zł na rozwój i utrzymanie systemów teleinformatycznych. Nadal jednak nie wiadomo, jaka część tych środków trafia do krajowych przedsiębiorstw, a jaka zasila zagranicznych dostawców technologii. Zdaniem autorów raportu brak takich danych oznacza, że państwo nie jest dziś w stanie ocenić pełnych skutków własnej polityki zakupowej.

Państwo potrzebuje nowego podejścia do strategicznych technologii

Autorzy raportu wskazują, że rozszerzenie Testu Suwerenności powinno być nie tylko narzędziem oceny bezpieczeństwa, ale także sposobem na sprawdzenie, czy publiczne inwestycje wzmacniają krajowy potencjał technologiczny i pozwalają państwu zachować kontrolę nad strategiczną infrastrukturą cyfrową.

Największym błędem jest traktowanie wydatków na technologie wyłącznie jako kosztu. Zamówienia publiczne są jednym z najważniejszych narzędzi polityki przemysłowej. Państwo, wybierając technologie, decyduje jednocześnie o tym, gdzie będą rozwijane kompetencje, powstaną miejsca pracy i pozostanie wartość dodana. Dlatego Test Suwerenności powinien odpowiadać nie tylko na pytanie, czy dane rozwiązanie jest bezpieczne, ale również komu przynosi efekt gospodarczy – podkreśla dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski, współprzewodniczący Polskiej Sieci Ekonomii.

Proponowany mechanizm miałby uwzględniać m.in. jurysdykcję dostawcy, możliwość migracji do innego rozwiązania, wykorzystanie otwartych standardów, bezpieczeństwo łańcucha dostaw oraz ryzyko uzależnienia od jednego producenta. Kryteria te uzupełniałyby tradycyjną ocenę ceny i funkcjonalności technologii o strategicznym znaczeniu.

Autorzy raportu podkreślają, że suwerenność cyfrowa nie ogranicza się dziś do lokalizacji danych. To kwestia utrzymania kontroli nad infrastrukturą, która warunkuje działanie administracji, gospodarki i usług publicznych. Ich zdaniem Test Suwerenności powinien stać się stałym elementem oceny kluczowych technologii – podobnie jak ma to miejsce w przypadku inwestycji w energetykę, transport czy obronność.

Pełna analiza wyzwań związanych z suwerennością cyfrową, wpływem decyzji technologicznych na bezpieczeństwo państwa oraz rolą zamówień publicznych w budowaniu krajowych kompetencji znajduje się w raporcie „Cyfrowa racja stanu. Suwerenność cyfrowa jako narzędzie bezpieczeństwa, rozwoju i polityki przemysłowej państwa”.

Raport można pobrać bezpłatnie pod linkiem: https://polska-chmura.pl/raport/

Milionowy przetarg ZUS na backup zaprzeczeniem Polityki Zakupowej Państwa 

Rada Ministrów przyjmuje strategie wspierania polskiego biznesu, a instytucje państwowe w tym samym czasie rozpisują przetargi tak, by wygrywały globalne korporacje. Ostatnie postępowanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na systemy backupu danych za miliony złotych to podręcznikowy przykład, jak za pomocą specyfikacji technicznej eliminuje się z gry rodzimą myśl technologiczną. Polscy producenci mówią wprost: „Zapisy o wspieraniu krajowych dostawców to iluzja”. 

ZUS zakończył postępowanie na „Zakup oprogramowania Veeam Data Platform Advanced lub równoważnego wraz ze wsparciem”. W przetargu nieograniczonym wystartowało trzech integratorów, a złożone przez nich oferty oscylowały od 8,3 mln przy zamówieniu podstawowym do ponad 16 milionów złotych w przypadku zamówienia z Prawem Opcji. Choć formalnie najniższą cenę złożyła polska firma, świętuje zagraniczny producent oprogramowania.  Ze względu na specyficznie sformułowany Opisu Przedmiotu Zamówienia, to jego technologia zostanie wdrożona w państwowej instytucji. 

Strategia kontra praktyka i sprzeczność z local content

Sprawa budzi  kontrowersje wśród krajowych firm technologicznych.

Przetarg ZUS zbiegł się bowiem w czasie z wejściem w życie „Polityki zakupowej państwa na lata 2026–2029”. Dokument ten, przyjęty przez Radę Ministrów, jednoznacznie wskazuje, że zamówienia publiczne w Polsce mają być kluczowym instrumentem budowania suwerenności technologicznej oraz wspierania tzw. local content (krajowych dostawców).

Praktyka urzędnicza okazała się jednak brutalna dla polskich firm.

Analiza dokumentacji postępowania i OPZ rodzi pytania o to, czy rozwiązania równoważne były w praktyce realnie brane pod uwagę oraz czy zamówienie jest w pełni spójne z założeniami polityki zakupowej państwa, w tym dotyczącymi local content i suwerenności technologicznej.

Państwo deklaruje wspieranie polskich kompetencji technologicznych, ale konkretne praktyki zakupowe eliminują krajowych dostawców jeszcze przed startem – alarmuje Łukasz Jesis, członek Rady Związku Pracodawców Polska Chmura.

Pułapka „kumulacji cech” 

Jak wykluczyć polską firmę z przetargu publicznego w majestacie prawa? Kluczem jest konstrukcja Opisu Przedmiotu Zamówienia (OPZ). 

Konstrukcja opisu przedmiotu zamówienia w tym postępowaniu stworzyła bariery utrudniające start polskim firmom produktowym, promując model „vendor lock-in”. Wymagania zostały sformułowane w taki sposób, aby wskazać preferencyjność względem oprogramowania Veeam, ograniczając do minimum szanse na przejście jakiegokolwiek rozwiązania równoważnego.

Zamiast zdefiniować swoje potrzeby poprzez oczekiwany rezultat – czyli np. wymagany poziom bezpieczeństwa danych czy czas odzyskiwania systemów po awarii – ZUS w szczegółach odwzorował architekturę jednego konkretnego zagranicznego producenta. 

Wymogi dotyczące m.in. „bezagentowości” dla wszystkich funkcji granularnego odtwarzania czy specyficznej integracji z technologią VMware VAIO zostały sformułowane w sposób, który eksperci wprost nazywają „kalką materiałów marketingowych firmy Veeam”. 

Kolejnym murem, o który rozbiła się polska myśl techniczna, był warunek dotyczący migracji danych. ZUS zażądał od oferentów pełnej migracji aż 1,9 PB (petabajta) danych archiwalnych wraz z przeprowadzeniem testów odtworzeniowych wszystkich istniejących backupów. To klasyczna pułapka technologiczna – koszt przeniesienia archiwów wytworzonych w zamkniętym formacie zagranicznego producenta do systemu równoważnego został w całości przerzucony na wykonawcę. Dla polskiej firmy produktowej oznaczało to ryzyko operacyjne i finansowe nie do zaakceptowania.

Ponadto już sam fakt wymienienia nazwy zagranicznego producenta bezpośrednio w tytule przetargu jednoznacznie wskazuje na odgórne preferencje Zamawiającego.

Tym samym przetarg ZUS-u okazuje się zaprzeczeniem zaleceń rządowej Polityki Zakupowej, która wprost zakazuje zamawiającym „sztucznego zawężania” konkurencji. Wprowadzone do dokumentacji formalne zapisy o dopuszczeniu „rozwiązań równoważnych” stały się w praktyce czystą fikcją – żadne inne oprogramowanie na rynku nie jest bowiem w stanie posiadać identycznej, unikalnej architektury jak produkt promowany w przetargu. 

Uderzenie w interes publiczny 

Sprawa przetargu w ZUS to jeden z przykładów wskazujących na systemowy problem, który uderza bezpośrednio w interes publiczny i bezpieczeństwo państwa.

Kluczowym miernikiem transparentności nie jest wyłącznie formalne otwarcie postępowania dla wszystkich wykonawców, lecz zapewnienie warunków umożliwiających złożenie realnie konkurencyjnych, alternatywnych ofert. W innym przypadku dopuszczenie „równoważności” staje się jedynie zasłoną dymną, jeśli kryteria techniczne przepisuje się z folderu marketingowego jednego zagranicznego gracza. 

Ponadto struktura wydatkowania środków publicznych w wielomilionowych kontraktach IT bezpośrednio determinuje kierunek rozwoju krajowego rynku technologicznego. Zamówienia tej skali powinny stwarzać warunki do budowania bazy referencyjnej przez rodzimych dostawców, co warunkuje ich rozwój i zdolność do realizacji strategicznych projektów państwowych. 

Brnięcie w model vendor lock-in (uzależnienie od jednego dostawcy) w przypadku systemów backupu infrastruktury krytycznej to potężne ryzyko geopolityczne. Uzależnianie instytucji przetwarzającej dane milionów Polaków od decyzji i licencji zagranicznego podmiotu stoi w jawnej sprzeczności z budowaniem odporności państwa. 

W tym kontekście tego typu postępowania stają się istotnym elementem oceny spójności pomiędzy deklarowanymi kierunkami polityki publicznej a praktyką realizacji dużych zamówień IT w sektorze publicznym. 

Apel dotyczący realizacji strategii „local content” w spółkach Skarbu Państwa

7 maja 2026 roku skierowaliśmy następujące zapytanie do Pana Wojciecha Balczuna, Ministra Aktywów Państwowych

Szanowny Panie Ministrze

Działając w imieniu Związku Pracodawców – Polska Chmura, zwracamy się do Pana w związku z ogłoszoną przez Ministerstwo Aktywów Państwowych inicjatywą „local content”, której założenia oraz znaczenie dla rozwoju krajowej gospodarki zostały przez Pana szeroko opisane w ostatnich tygodniach.

Z uznaniem przyjęliśmy deklaracje dotyczące budowy nowego systemu gospodarczego opartego na zwiększaniu udziału krajowego komponentu w strategicznych inwestycjach,  uwzględniającego długoterminowe interesy gospodarki państwa. Szczególnie istotne wydawało nam się również zapowiedziane wdrożenie Kodeksu Dobrych Praktyk, który miał wyrównywać szanse polskich firm w dostępie do zamówień realizowanych przez spółki z udziałem Skarbu Państwa.

Jednocześnie chcielibyśmy odnieść się do kierunkowych założeń tej polityki, które zostały jasno określone na najwyższym szczeblu państwowym.

Jak mówił premier Donald Tusk:

„Mówimy tak naprawdę o sprawach najważniejszych. (…) Nie ma odwrotu już od tej drogi, od drogi repolonizacji polskiego przemysłu, polskiej gospodarki. (…) to wszystko składa się na kwestię absolutnie kluczową (…) gdzie słowo suwerenność bezpośrednio przekłada się na kwestie bezpieczeństwa państwa i każdego obywatela.

Mówimy o tym, że warto wybierać polskie, a nie zagraniczne. (…) Wszędzie tam, gdzie polski rząd ma cokolwiek do powiedzenia (…) będziemy nie tylko pilnowali, ale też egzekwowali te zasady.

Wiecie dlaczego mogę dziś powiedzieć, że polskie będzie na pierwszym miejscu? Bo dziś wiemy, że polskie nie jest gorsze i nie musi być droższe. (…) Czasami trzeba będzie wybrać produkt droższy, ale gwarantujący bezpieczeństwo państwa.

Nie pozwolimy, aby środki publiczne nie wspierały local content. (…) Naszym zadaniem jest promowanie polskiej produkcji. Koniec. Kropka. (…) Co polskie, to pierwsze.”

W tym kontekście z dużym niepokojem obserwujemy działania niektórych kluczowych spółek Skarbu Państwa, które – w naszej ocenie – pozostają w sprzeczności z deklarowaną strategią. Przykładem są ogłoszone wczoraj (6 maja) partnerstwa Grupy ORLEN oraz Totalizatora Sportowego z Amazon Web Services (AWS), obejmujące strategiczne obszary transformacji cyfrowej, infrastruktury IT oraz przetwarzania danych.

Decyzje te rodzą szereg istotnych pytań:

  • W jaki sposób wpisują się one w realizację polityki „local content”, której celem jest wzmacnianie krajowego łańcucha dostaw i budowa strategicznej autonomii gospodarczej?
  • Dlaczego w procesach decyzyjnych pomijane są dostępne rozwiązania polskich dostawców technologii chmurowych i AI?
  • Jakie konkretne mechanizmy zapewniają, że kryteria inne niż cena – zapowiadane przez Ministerstwo – są rzeczywiście stosowane w praktyce zakupowej spółek Skarbu Państwa?
  • W jaki sposób administracja publiczna zamierza wspierać rozwój krajowych kompetencji w obszarze sztucznej inteligencji i przetwarzania danych, w tym inicjatyw takich jak polskie modele AI?

Nasze obawy są tym większe, że opisane działania mają miejsce w czasie, gdy wiele państw europejskich, takich jak Francja, Niemcy, Włochy czy Holandia, podejmuje zdecydowane kroki na rzecz budowy suwerenności cyfrowej swoich gospodarek. Równolegle inicjatywy na poziomie Unii Europejskiej, takie jak Industrial Accelerator Act czy planowany Cloud and AI Development Act, wskazują jednoznaczny kierunek wzmacniania niezależności technologicznej Europy.

Tymczasem utrzymywanie i pogłębianie zależności od pozaeuropejskich dostawców – szczególnie w tak wrażliwym obszarze jak infrastruktura cyfrowa – może prowadzić do trwałego osłabienia pozycji konkurencyjnej polskiej gospodarki. Warto przypomnieć, że już dziś około 80% rynku chmurowego w Europie znajduje się w rękach podmiotów spoza kontynentu, co identyfikowane jest jako istotne ryzyko systemowe.

W naszej ocenie, bez realnego wdrożenia zasad „local content” w obszarze transformacji cyfrowej:

  • nie powstanie popyt na krajowe rozwiązania technologiczne,
  • nie będzie możliwe zbudowanie silnego ekosystemu AI w Polsce,
  • ambicje związane z rozwojem zaawansowanej infrastruktury (w tym tzw. gigafabryk AI) pozostaną niezrealizowane.

Odnosząc się do Pana słów, że „bez państwa nie ma żadnego biznesu”, chcielibyśmy podkreślić prawdziwość tych słów. Bez świadomych wyborów państwa, które nie będą kierowane przeciwko polskim przedsiębiorcom, polski biznes upadnie. 

W związku z powyższym zwracamy się z prośbą o:

  • przedstawienie stanowiska Ministerstwa w sprawie zgodności opisanych decyzji spółek Skarbu Państwa z polityką „local content”,
  • wskazanie konkretnych działań, jakie zostaną podjęte w celu zapewnienia realnego udziału polskich firm w strategicznych projektach cyfrowych,
  • podjęcie dialogu z przedstawicielami krajowego sektora technologicznego.

Deklarujemy pełną gotowość do merytorycznej współpracy i chętnie spotkamy się z Panem Ministrem, aby omówić możliwe rozwiązania wspierające rozwój polskich kompetencji technologicznych oraz zwiększające suwerenność cyfrową naszego kraju.

Zmieniamy zasady gry w zamówieniach publicznych

Cieszymy się, że nasze działania przynoszą efekty. Po unieważnieniu przetargu w NASK, gdzie specyfikacja wskazywała wyłącznie na usługi Microsoft Azure, idziemy za ciosem i składamy odwołania w kolejnych postępowaniach. Wszędzie tam, gdzie warunki przetargu utrudniają krajowym dostawcom złożenie oferty, mamy zamiar reagować.

Jak podkreśla Prezes Polskiej Chmury Wiesław Wilk w rozmowie z Pulsem Biznesu, nie chodzi nam o blokowanie przetargów, ale o to, żeby zamawiający zaczęli sprawiedliwie dopuszczać polskie firmy do gry. Dziś zbyt często specyfikacje są pisane pod konkretne produkty zagranicznych korporacji, a zmiana nazwy dostawcy w dokumentach nic nie zmienia.

Więcej o naszej strategii i o tym, jak widzimy walkę o suwerenność technologiczną w Polsce, Wiesław Wilk opowiedział w wywiadzie z redaktorem Grzegorzem Suteńcem z Pulsu Biznesu.

Presja ma sens – interwencja w sprawie zamówień na usługi chmurowe

W ostatnich dniach, jako Polska Chmura – Związek Pracodawców, podjęliśmy działania dotyczące zamówień publicznych na usługi chmurowe. W tych postępowaniach – mimo zapisów formalnych – realnie ograniczano konkurencję.

Na czym polega problem

Widzimy szersze zjawisko. Polska administracja coraz częściej uzależnia się od wybranych globalnych dostawców technologii. Widać to w zamówieniach publicznych.

Zamawiający dopuszczają rozwiązania równoważne, ale w praktyce wskazują konkretne produkty lub platformy. Mechanizm się powtarza. Dokumentacja zawiera wymagania, które odpowiadają ofercie jednego dostawcy. Nie wynikają one z rzeczywistych potrzeb. W efekcie wykluczają polskie rozwiązania.

Co pokazują dane

Problem potwierdza analiza Fundacji Instrat oraz raport „Zamówienia na pozór otwarte” autorstwa Jarosława Kopcia (PhD).

Fundacja przeanalizowała 72 postępowania na oprogramowanie biurowe z 2025 r. Tylko jedno nie wskazywało preferencji dla konkretnego producenta. To pokazuje skalę zjawiska i jego systemowy charakter.

Nasze działania

Podjęliśmy konkretne kroki:

  1. Wysłaliśmy pismo do Dyrektora NASK, Radosława Nielaka. Opisaliśmy problem tzw. pozornej równoważności. To sytuacja, w której zamawiający dopuszcza rozwiązania równoważne, ale opis zamówienia wyklucza część technologii lub dostawców.
  2. Złożyliśmy odwołanie do postępowania:
    „Dostawa pakietów subskrypcji usług chmurowych, w podziale na trzy części”.

Efekt

Postępowanie unieważniono.

Zamawiający wskazał, że musi wprowadzić istotne zmiany w dokumentacji. To potwierdza, że nasze uwagi były zasadne i dotyczyły kluczowych elementów postępowania.

Co dalej

Liczymy, że ta sprawa przyczyni się do szerszej zmiany podejścia do zamówień publicznych w administracji.

Oczekujemy, że zamawiający będą projektować postępowania w kierunku:

  • rzeczywistej, a nie deklaratywnej równoważności,
  • uczciwej i otwartej konkurencji,
  • większego udziału polskich dostawców,
  • wzmacniania suwerenności cyfrowej państwa.

Apel do NASK w sprawie uzależnienia polskiej administracji od globalnych dostawców

4 lutego br. Polska Chmura wystosowała pismo do dyrektora NASK Pana dr inż. Radosława Nieleka, w sprawie stosowania zasady równoważności w zamówieniach publicznych oraz dostępu polskich dostawców do projektów chmurowych NASK. Treść listu zamieszczamy poniżej. Jeśli tylko otrzymamy odpowiedź zamieścimy ją do wglądu.

Szanowny Panie,

jako Związek Pracodawców Polska Chmura, reprezentujący znaczną część rynku polskich centrów danych oraz krajowych dostawców usług chmurowych i infrastrukturalnych, z rosnącym niepokojem obserwujemy postępujące uzależnienie polskiej administracji publicznej od konkretnych, globalnych dostawców technologii informatycznych.

Uzależnienie to znajduje swoje odzwierciedlenie w systemie zamówień publicznych, w których – mimo formalnego dopuszczenia rozwiązań równoważnych – w praktyce wskazywani są konkretni producenci lub platformy. Otwarta furtka dla równoważności ma w wielu przypadkach charakter wyłącznie pozorny, co rozwiniemy w dalszej części niniejszego pisma.

Problem ten jest poważny i dostrzegany przez liczne niezależne organizacje i ośrodki analityczne, w tym Fundację Instrat, która kilka tygodni temu opublikowała raport pt. Zamówienia na pozór otwarte. Autorzy publikacji przeanalizowali dokumentację 72 postępowań o udzielenie zamówień publicznych obejmujących oprogramowanie biurowe, wszczęte pomiędzy styczniem a listopadem 2025 r. Tylko jedno z tych postępowań nie preferowało produktów konkretnego producenta – w tym przypadku firmy Microsoft.

Preferencja globalnych dostawców realizowana jest w sposób formalnie zgodny z przepisami, lecz technicznie i praktycznie wykluczający konkurencję. Zamawiający co prawda dopuszcza zgłoszenie systemu lub usługi pochodzącej od innego podmiotu, jednak stawia szczegółowe wymagania, które wprost odpowiadają specyficznym funkcjonalnościom rozwiązań jednego producenta. W dokumentacjach różnych instytucji powtarzają się te same kryteria – część z nich racjonalna i uzasadniona, wobec innych jednak powstaje uzasadnione przypuszczenie, że ich jedynym celem jest wyeliminowanie jakichkolwiek rozwiązań alternatywnych, mimo braku realnej potrzeby funkcjonalnej.

Takie uzależnienie administracji publicznej od zagranicznych, konkretnych rozwiązań technologicznych oznacza nie tylko brak optymalizacji finansowej, lecz także realne ryzyka dla bezpieczeństwa cyfrowego państwa. Dotyczy to m.in. sytuacji zakończenia wsparcia dla danego produktu, możliwości narzucania cen w warunkach monopolu czy wystąpienia nieoczekiwanych problemów z dostępnością usług. W takich przypadkach może dojść do paraliżu działalności instytucji publicznych, także tych realizujących zadania kluczowe dla obywateli.

Fundacja Instrat wskazuje wprost na konieczność realizacji celu zwiększenia udziału otwartego oprogramowania w administracji publicznej, zapisanego w projekcie Strategii Cyfryzacji Państwa. Niezbędne jest również przywrócenie rzeczywistej konkurencyjności i równości szans w zamówieniach publicznych oraz wdrożenie nowej polityki zakupowej i zmian legislacyjnych eliminujących faworyzowanie jednego dostawcy.

Podjęcie takich działań pozwoliłoby na realne oszczędności po stronie państwa, poprawę bezpieczeństwa cyfrowego, wzmocnienie potencjału technologicznego Polski i Europy, a także stworzenie lepszych warunków do negocjowania cen i zakresu funkcjonalności oprogramowania wykorzystywanego przez administrację.

Perspektywa polskich dostawców usług

Jako Związek Pracodawców zrzeszający znaczną część rynku polskich centrów danych, z dużym zainteresowaniem analizujemy ostatnie postępowania NASK dotyczące usług IT. Po tej analizie kierujemy do Państwa instytucji zasadnicze pytania:

  1. czy władze NASK mają świadomość, że nie istnieje obiektywna konieczność ograniczania się do rozwiązań jednego, globalnego dostawcy?
  2. czy dostrzegają Państwo potencjał polskich firm, które są w stanie świadczyć usługi o porównywalnej lub wyższej jakości, przy niższych kosztach oraz z zapewnieniem dedykowanej, eksperckiej obsługi realizowanej przez realnych specjalistów, a nie zautomatyzowane centra wsparcia?

Jeżeli dotychczas nie udało się zbudować wystarczającego porozumienia i zaufania, to w obecnej sytuacji geopolitycznej jest to moment szczególnie istotny. Polska administracja powinna zaufać polskim dostawcom, Polskiej Chmurze, oraz zapewnić im rzeczywisty dostęp do postępowań przetargowych poprzez faktyczną, a nie iluzoryczną równoważność oraz rezygnację z wpisywania do specyfikacji wymagań charakterystycznych wyłącznie dla globalnych platform.

Tu fragment do rozwinięcia na temat obecnej fikcyjnej równoważności (nie zmieniać w piśmie).

PYTANIA DO NASK W RAMACH DOSTĘPU DO INFORMACJI PUBLICZNEJ

Jednocześnie, działając na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, jako organizacja reprezentująca interes publiczny, składamy wniosek o udostępnienie informacji publicznej i zwracamy się z następującymi pytaniami:

  1. Jakie usługi publiczne dla obywateli oraz systemy wykorzystywane przez polską administrację NASK planuje lub już udostępnia z wykorzystaniem globalnych platform chmurowych?
  2. Czy specyfika tych systemów wymaga, aby były one realizowane w środowiskach takich jak AWS (Amazon) lub Microsoft Azure, czy też mogłyby zostać uruchomione w infrastrukturze lokalnych dostawców?
  3. Jakie przesłanki techniczne, organizacyjne lub ekonomiczne decydują o niewykorzystywaniu oferty polskich dostawców, którzy dysponują ogólnokrajową infrastrukturą oraz kompetencjami do świadczenia usług na najwyższym poziomie?

W imieniu Związku Pracodawców Polska Chmura apelujemy o zmianę podejścia, zapewnienie rzeczywistej równoważności w zamówieniach publicznych oraz poszanowanie zasad konkurencyjności i uczciwego rynku. Efektem takiego podejścia będzie trwała i skalowalna współpraca, optymalizacja kosztów po stronie zamawiającego, wysoka jakość dedykowanej obsługi, rozwój krajowych kompetencji technologicznych, tworzenie miejsc pracy dla polskich specjalistów, a przede wszystkim – wzmocnienie bezpieczeństwa cyfrowego i fundamentów suwerenności cyfrowej państwa.

Liczymy na merytoryczny dialog, udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania oraz jesteśmy gotowi do spotkania w celu przedstawienia naszej perspektywy i poznania stanowiska NASK.

Polska Chmura apeluje do Prezydenta w obronie cyfrowej suwerenności Polski

W dniu 13 lutego wystosowaliśmy pismo do Prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie projektu ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC).

Jesteśmy głęboko zaniepokojeni kierunkiem, w jakim zmierza projekt KSC – w obecnej formie nie ustanawia on wystarczająco jednoznacznych i egzekwowalnych wymogów bezpieczeństwa dla usług chmurowych, zwłaszcza przy przetwarzaniu danych wrażliwych i z rejestrów publicznych.

Działamy również w odpowiedzi na publiczną dyskusję o suwerenności cyfrowej, w której nawet globalne korporacje próbują przedstawiać własną wizję suwerenności cyfrowej Polski – wizję, która dla osób niezwiązanych z cyfryzacją i sektorem danych może brzmieć przekonująco, ale w praktyce nie chroni danych polskich obywateli.

W obliczu zagrożeń geopolitycznych oraz aktywności zaawansowanych grup cyberprzestępczych, apelujemy o konkretne, skuteczne rozwiązania.

Nasze postulaty zawarte w liście do Pana Prezydenta obejmują m. in.:
🔴 odseparowany reżim dla usług chmurowych z obowiązkiem krajowej certyfikacji cyberbezpieczeństwa;
🔴 lokalizację danych w Polsce lub EOG, a dla danych wrażliwych wyłącznie w Polsce;
🔴 ⁠wzmocnienie suwerenności prawnej dostawców i pełną transparentność ich struktury właścicielskiej;
🔴⁠ uszczelnienie łańcucha podwykonawców i utrzymanie odpowiedzialności głównego dostawcy;
🔴 ⁠⁠audyt nadzorczy i minimalny udział kryteriów cyberbezpieczeństwa w zamówieniach publicznych (min. 40%).

Deklarujemy pełną gotowość do dalszych konsultacji i działań eksperckich. Naszym celem jest zapewnienie rzeczywistej ochrony danych obywateli i rozwój bezpiecznego, polskiego sektora usług chmurowych.

Źródło grafiki: https://tech.wp.pl/apeluja-do-nawrockiego-jestesmy-zaniepokojeni,7254950234704256a

Pełna treść apelu poniżej

Szanowny Panie Prezydencie,

działając w imieniu Polskiej Chmury Związku Pracodawców, organizacji zrzeszającej wyłącznie przedsiębiorstwa z polskim kapitałem, prowadzące działalność w sektorze usług centrów danych i chmury obliczeniowej, jako uprawnieni do reprezentacji – na podstawie art. 13 ust. 7 Statutu Polskiej Chmury – Członkowie Zarządu, pozwalamy sobie przekazać na Pana ręce stanowisko Związku dotyczące projektu ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, wraz z konkretnymi postulatami legislacyjnymi.

Przedkładane stanowisko wynika z wieloletniej praktyki naszych członków w świadczeniu usług przetwarzania danych na rzecz podmiotów publicznych oraz podmiotów kluczowych
i ważnych w rozumieniu dyrektywy NIS2. Obserwujemy, że w obecnym kształcie projekt ustawy KSC nie ustanawia wystarczająco jednoznacznych i egzekwowalnych wymogów bezpieczeństwa dla usług chmurowych, w szczególności w odniesieniu do danych z rejestrów publicznych, informacji niejawnych oraz danych wrażliwych. Stan ten rodzi realne ryzyko powierzania przetwarzania danych o fundamentalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej i praw podstawowych Obywateli, dostawcom podlegającym jurysdykcjom państw trzecich, w tym reżimom prawnym umożliwiającym eksterytorialny dostęp do danych. Jednocześnie utrwala model zamówień publicznych, w którym przeważa kryterium ceny kosztem mierzalnych kryteriów cyberbezpieczeństwa.

W załączonym dokumencie przedstawiamy pięć szczegółowych postulatów legislacyjnych, których wprowadzenie – w naszej ocenie – w istotny sposób wzmocni bezpieczeństwo krajowego ekosystemu chmurowego. Postulaty obejmują:

  1. wprowadzenie do ustawy KSC odrębnego reżimu dla usług chmurowych (rozdział 3c) oraz obowiązku korzystania – przy przetwarzaniu danych z rejestrów publicznych, danych wrażliwych i informacji niejawnych – wyłącznie z usług posiadających krajowy certyfikat cyberbezpieczeństwa wraz z obowiązkiem weryfikacji certyfikatu i publikacją wykazu certyfikowanych dostawców w BIP;
  2. ustanowienie wymogu lokalizacji infrastruktury przetwarzania i przechowywania danych w RP lub EOG, przy czym dla danych z rejestrów publicznych oraz informacji niejawnych i innych prawnie chronionych informacji o istotnym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego – wyłącznie na terytorium RP;
  3. wprowadzenie kryteriów suwerenności prawnej dostawcy jako elementu certyfikacji, tj. brak kontroli właścicielskiej spoza EOG, brak podlegania jurysdykcji państwa trzeciego umożliwiającej dostęp do danych z pominięciem procedur z ratyfikowanych umów międzynarodowych oraz transparentna, weryfikowalna struktura właścicielska;
  4. uszczelnienie łańcucha podwykonawców przez obowiązek spełniania przez podwykonawców tych samych wymogów co dostawca główny, prowadzenie rejestru podwykonawców oraz obowiązek informowania o zmianach z 30-dniowym wyprzedzeniem, z prawem sprzeciwu lub wypowiedzenia umowy bez kosztów, przy zachowaniu pełnej odpowiedzialności dostawcy głównego;
  5. wzmocnienie egzekucji i zakupów publicznych poprzez coroczne audyty nadzorcze
    i kontrole doraźne z możliwością zawieszenia/cofnięcia certyfikatu oraz wprowadzenie w PZP minimalnej wagi kryteriów cyberbezpieczeństwa (40%) i powiązanie udziału/realizacji zamówienia na wrażliwe dane z posiadaniem i utrzymaniem ważnego certyfikatu.

Polska Chmura deklaruje pełną gotowość do udziału w dalszych pracach, konsultacjach eksperckich oraz spotkaniach roboczych dotyczących przedmiotowej regulacji. Jesteśmy przekonani, że nasza wiedza praktyczna może stanowić wartościowy wkład w proces kształtowania przepisów zapewniających adekwatny poziom bezpieczeństwa cyfrowego Rzeczypospolitej Polskiej.

Choć pozytywnie poczytujemy ideę zagadnień poruszanych w przedłożonym Panu Prezydentowi projekcie ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, których nieobjęcie opieką legislacyjną może istotnie wpłynąć na bezpieczeństwo naszego kraju. Uprzejmie prosimy o analizę przedstawionych postulatów. Pozostajemy do dyspozycji w celu udzielenia dodatkowych wyjaśnień i informacji.

Rok 2025 w Polskiej Chmurze

Rok 2025 był dla naszego związku czasem intensywnej pracy na rzecz suwerenności cyfrowej, bezpieczeństwa danych oraz wzmocnienia pozycji krajowych dostawców usług chmurowych. Konsekwentnie zabiegaliśmy o realny wpływ na kształt regulacji i możliwość dialogu z administracją publiczną.

Dialog z decydentami i realny wpływ na regulacje

Strategiczna debata o przyszłości rynku cyfrowego

5 czerwca 2025 r. zorganizowaliśmy strategiczną debatę pt. „Konkurencyjność, innowacyjność, suwerenność: przyszłość polskiego rynku usług cyfrowych”. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele firm członkowskich PCH, partnerzy strategiczni oraz reprezentanci administracji publicznej, w tym m.in.:

  • Krzysztof Gawkowski – Wicepremier, Minister Cyfryzacji
  • Krzysztof Bosak – Wicemarszałek Sejmu RP
  • Joanna Sekuła – Senacki Zespół ds. Innowacji w Gospodarce
  • Radosław Maćkiewicz – Dyrektor Generalny Centralnego Ośrodka Informatyki

Debata była ważnym krokiem w budowaniu wspólnego rozumienia wyzwań stojących przed polskim rynkiem usług cyfrowych oraz roli krajowej infrastruktury w zapewnieniu bezpieczeństwa państwa.

Wśród kluczowych wyzwań wskazano konieczność edukacji w zakresie różnic między bezpieczeństwem a suwerennością danych, rosnącą złożoność środowisk IT (hybryda, multi-cloud, edge), a także potrzebę dalszego rozwoju krajowej infrastruktury cyfrowej. Uczestnicy Forum zgodnie podkreślali, że Polska ma potencjał, by stać się regionalnym hubem data center – wymaga to jednak konsekwentnych inwestycji, współpracy branżowej i świadomej strategii cyfrowej.

Stanowcza reakcja na współpracę z globalnymi BigTech

W odpowiedzi na zapowiedź pogłębienia współpracy rządu z globalnymi koncernami – takimi jak Google, Amazon i Microsoft – opublikowaliśmy oficjalne stanowisko dotyczące cyfryzacji i inwestycji technologicznych podmiotów zagranicznych oraz związanych z nimi ryzyk dla bezpieczeństwa danych polskich obywateli i instytucji publicznych.

Publikacja nastąpiła bezpośrednio po podpisaniu memorandum o współpracy w obszarze AI przez Premiera Donalda Tuska oraz Sundara Pichai. Nasza szybka i merytoryczna reakcja spotkała się z szerokim zainteresowaniem mediów i liderów opinii, wzmacniając głos krajowych dostawców w debacie o suwerenności cyfrowej.

Postulaty legislacyjne i konsultacje

Aktywnie staraliśmy się uczestniczyć w spotkaniach organizowanych przez Ministerstwo Cyfryzacji, przekazując konkretne postulaty, w tym dotyczące:

  • przechowywania strategicznych danych na terytorium Polski,
  • rewizji zapisów SCCO,
  • zmian w Prawie Zamówień Publicznych i zapewnienia równego dostępu do zamówień dla krajowych dostawców,
  • ograniczenia wpływu zagranicznych regulacji na polskie dane,
  • zmniejszenia kosztów energii dla centrów danych,
  • wprowadzenia podatku cyfrowego dla największych zagranicznych graczy.

Opracowaliśmy również stanowisko w ramach konsultacji Ministerstwa Cyfryzacji dotyczących SCCO oraz rozpoczęliśmy dialog z Urzędem Zamówień Publicznych, uczestnicząc w grupach roboczych dotyczących cyberbezpieczeństwa i zakupu usług chmurowych.

Polska perspektywa w Europie i na świecie

Stanowisko wobec regulacji UE

Opublikowaliśmy oficjalne stanowisko wobec planowanej regulacji Cloud and AI Development Act, podkreślając znaczenie:

  • zamówień publicznych jako motoru rozwoju,
  • certyfikacji bezpieczeństwa,
  • wsparcia dla narodowych LLM,
  • zapewnienia energetycznych fundamentów dla rozwoju chmury,
  • pilności działań regulacyjnych.

Udział w globalnej debacie

Reprezentowaliśmy Polskę podczas Forum Zarządzania Internetem (IGF) – inicjatywy ONZ organizowanej w Polsce przez Ministerstwo Cyfryzacji i Naukową i Akademicką Sieć Komputerową (NASK). Włączyliśmy się również w prace i dyskusje w ramach inicjatyw europejskich, m.in. dołączając do projektu Baltic AI GigaFactory.

Silna obecność w mediach i debacie publicznej

W 2025 r. głos Polskiej Chmury był obecny w najważniejszych mediach i raportach gospodarczych. Udzielaliśmy komentarzy i wywiadów m.in. dla:

  • Forbes
  • Dziennik Gazeta Prawna
  • Business Insider Polska
  • Wirtualna Polska
  • WNP

Braliśmy udział w kluczowych wydarzeniach branżowych, w tym w:

  • Europejski Kongres Gospodarczy,
  • EuroHPC Summit,
  • Kongres CyberTrust,
  • debatach i forach poświęconych suwerenności cyfrowej, centrom danych i bezpieczeństwu państwa.

Współorganizowaliśmy IV Forum Data Center, podczas którego przeprowadziliśmy trzy kluczowe panele tematyczne oraz wydaliśmy raport pokonferencyjny.

Objęliśmy patronatem m.in. nad raport „Suwerenność cyfrowa” Digital Poland oraz konferencją Opole Meets AI.

Realizacja powyższych działań możliwa była wyłącznie dzięki aktywnemu zaangażowaniu przedstawicieli firm członkowskich, za co serdecznie dziękujemy.

Czy wiesz gdzie są Twoje dane?

Suwerenność danych w centrum uwagi IV Forum Data Center – spojrzenie Sinersio, członka Związku Polska Chmura

Podczas IV Forum Data Center w Warszawie kluczowym tematem dyskusji była rosnąca potrzeba budowania suwerenności danych w Polsce. Eksperci rynku podkreślali, że w obliczu zmian geopolitycznych i dynamicznej transformacji cyfrowej kontrola nad zasobami informacyjnymi powinna stać się strategicznym priorytetem zarówno dla państwa, jak i biznesu.

Wnioski płynące z Forum jasno wskazują, że lokalizacja infrastruktury IT w Polsce ma fundamentalne znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa, zgodności regulacyjnej oraz transparentności procesów. Data center działające w krajowej jurysdykcji są kluczowym elementem cyfrowej suwerenności – umożliwiają pełną kontrolę nad danymi i ograniczają ryzyka wynikające z ich przetwarzania poza granicami kraju.

Wśród kluczowych wyzwań wskazano konieczność edukacji w zakresie różnic między bezpieczeństwem a suwerennością danych, rosnącą złożoność środowisk IT (hybryda, multi-cloud, edge), a także potrzebę dalszego rozwoju krajowej infrastruktury cyfrowej. Uczestnicy Forum zgodnie podkreślali, że Polska ma potencjał, by stać się regionalnym hubem data center – wymaga to jednak konsekwentnych inwestycji, współpracy branżowej i świadomej strategii cyfrowej.

Więcej w artykule będącym podsumowaniem Forum, widzianym oczami Sinersio.

Polska musi być suwerenna

Ostatnie incydenty – listopadowa awaria Cloudflare i październikowy przestój usług AWS – pokazały, jak bardzo polski ekosystem cyfrowy jest uzależniony od jednego źródła i jak bardzo potrzebujemy suwerenności cyfrowej.

Gdy „zawiesza się” jeden dostawca, zatrzymuje się pół kraju. Najważniejsze jest jednak to, że nie są to pojedyncze przypadki, lecz potwierdzenie trendu, który jasno opisuje najnowszy raport Polcom „Barometr cyfrowej transformacji polskiego biznesu 2025–2026”:

📌 70% polskiego rynku chmurowego kontrolują amerykańskie korporacje
📌 15% firm zauważa faworyzowanie globalnych dostawców w polityce państwa
📌 uzależnienie od big techów zwiększa ryzyko awarii, wycieków i utraty kontroli nad danymi.

To właśnie w kontekście wyników raportu słowa Wiesława Wilka, Przewodniczącego naszego, wybrzmiewają wyjątkowo wyraźnie:

„Wspieranie lokalnych dostawców chmurowych to nie protekcjonizm – to strategiczne inwestowanie w krajową odporność cyfrową.”

Raport jednoznacznie wskazuje, że jeśli chcemy:
✔ zapewnić zgodność z regulacjami UE (w tym NIS2),
✔ utrzymać kontrolę nad strategicznymi danymi,
✔ wzmocnić bezpieczeństwo instytucji publicznych i firm,
✔ rozwijać kompetencje technologiczne w Polsce,

to musimy postawić na lokalne, polskie chmury oraz realnie wspierać krajowych operatorów IT.

Cyfrowa suwerenność nie jest hasłem, tylko warunkiem sprawnego, bezpiecznego państwa.
Awarie globalnych dostawców to sygnały ostrzegawcze, które trudno już ignorować.

Więcej na ten temat w artykule: https://innpoland.pl/217277,polska-musi-byc-suwerenna-cyfrowo